Mezoterapia beziglowa

Mezoterapia bezigłowa – szybka droga do pięknego ciała

Pofałdowana skóra, pomarańczowa skórka, cellulit… To koszmarek większości z nas. Zmaga się z nim ogromna ilość kobiet, nie tylko tych z problemami z utrzymaniem prawidłowej diety czy z nadwagą. Cellulit jest wynikiem nieprawidłowego rozmieszczenia komórek tkanki tłuszczowej, którą ma każdy na nas, w większej lub mniejszej ilości. Zjawisko to, zwane lipodystrofią, w ogólnej świadomości społecznej i w popkulturze jest napiętnowane, nie wpisuje się we współczesne kanony piękna. Walczą z nim wszyscy – od gospodyń domowych po gwiazdy z pierwszych stron gazet. Nie jest to jedyna zagwozdka zwolenników idealnego ciała. Gwałtowne przybranie na wadze lub jej utrata to znane przyczyny kolejnej zmory – rozstępów. Nieestetyczne pręgi, najczęściej na udach i pośladkach, to dla wielu absolutne wykluczenie z garderoby krótkich spodenek i spódniczek. Wachlarz preparatów na obie te przypadłości jest nieskończony i niektóre z nich naprawdę dają widoczne efekty. Dzięki nowoczesnym technologiom powstała możliwość, aby wzmożyć ich wydajność i skuteczność. Coraz więcej kobiet decyduje się w tym celu na mezoterapię bezigłową.

Mezoterapia bezigłowa – jak to działa?

Choć nazwa brzmi enigmatycznie i może nie budzić zaufania, jest to nowa, potwierdzona klinicznie metoda lecząca cellulit. Stanowi alternatywę dla znanej już mezoterapii igłowej. Opiera się na wykorzystaniu zjawisk fizycznych zachodzących w błonach komórkowych i w warstwie rogowej skóry, udostępniających nowe ścieżki wprowadzenia aktywnych substancji bez potrzeby nakłuwania skóry. Oddziaływanie na owe procesy odbywa się za pomocą prądu zmiennego, jednak jego działanie jest tak niewielkie, że właściwie nieodczuwalne. Zabieg jest nieinwazyjny i bezpieczny. Składniki, które w jego toku zostają  zaaplikowane skórze, pochodzą ze specjalnie sporządzonych koktajli odżywczych. W wyniku zabiegu nie tylko następuje ich wprowadzenie skóry poprzez otwarte mikrokanaliki, ale także poprawia krążenie. Komórki zostają pobudzone do pinocytozy, czyli pobrania płynów i substancji odżywczych przez komórki poprzez wpuklenie się błony komórkowej. Następnie dochodzi do wytworzenia się kanalików, którymi wchłaniane są określone składniki potrzebne do produkcji cytoplazmy. Pinocytoza znana jest również pod nazwą picia komórkowego, co w praktyce oznacza, że cząsteczki substancji aktywnych w działają również po zakończeniu zabiegu nawet do 48 godzin.

Jakie są kolejne etapy mezoterapii?

  • pozbycie się wszelkich metalowych przedmiotów (biżuterii itd.),
  • dezynfekcja skóry,
  • podłączenie pacjenta do elektrod,
  • preparacja ciała poprzez zaaplikowanie żelu,
  • przykładanie głowicy urządzenia we wskazanym miejscu.

Ile razy należy wykonać mezoterapię bezigłową, by trwale pozbyć się cellulitu, rozstępów i przebarwień?

Jak widać, procedura ta nie jest złożona, a jej przebieg nie wiąże się właściwie z żadnym ryzykiem. W przypadku przeprowadzania zabiegu na całym ciele trwa on ok. 80 minut. Jeśli dotyczy on tylko twarzy, całość nie przekracza 15 minut. Jak informują specjaliści z kliniki Anlaya Day Spa, Zaleca się wykonanie całej serii, czyli od 5 do 10 zabiegów.

Dlaczego warto stosować mezoterapię bezigłową w walce z cellulitem?

  • wtłaczane substancje aktywne docierają dwa razy głębiej niż kosmetyki aplikowane tradycyjnie,
  • zachodzi intensywny proces odżywiania komórek,
  • mezoterapia bezigłowa daje konkretne efekty, takie jak rewitalizacja skóry, miejscowa likwidacja zmarszczek, cellulitu, rozstępów, przebarwień,
  • ma działanie praktyczne, nie profilaktyczne,
  • mogą ją stosować osoby po 25 roku życia.

Przeciwwskazania do wykonania mezoterapii bezigłowej

  • metalowe elementy wszczepione w ciało,
  • choroby serca,
  • choroby żył,
  • nadwrażliwość skóry,
  • cukrzyca,
  • ciąża i okres karmienia.

Mezoterapia to tylko jedna z metod walki z nieestetycznym wyglądem skóry. Na tle innych wyróżnia się przede wszystkim swoją nieinwazyjnością, przekonuje wykorzystywaniem naturalnych składników i korzystnym dozwolonym wiekiem pacjenta (25-30 lat).